Kochani parafianie!

W związku z zarazą powodowaną przez koronawirusa musimy mądrze i z troską o innych podejmować kolejne kroki duszpasterskie, tak, by nie rezygnując z bycia „szpitalem dla ducha” dołożyć wszelkich starań o nie rozprzestrzenianie się epidemii. Anioł zarazy nie lubi nonszalancji wobec niego.

Jak sobie przypominamy, najważniejszym czynnikiem rozprzestrzeniania się wirusa są spotkania w większych grupach ludzi znajdujących się w dość bliskiej odległości w słabo lub przeciętnie wentylowanych pomieszczeniach.

Więc przede wszystkim pamiętajmy, że najlepszą metodą zapobiegania rozprzestrzenianie się wirusa jest unikanie kontaktów z potencjalnie zarażonymi. Czyli najpewniejsza metoda – pozostawanie w domu. Bądź, jeśli już z niego wychodzimy – unikanie zgromadzeń, zachowywanie odległości, nie korzystanie z transportu publicznego. Natomiast przy zachowywaniu zasad higieny chodzenie po otwartych i przewiewnych przestrzeniach, zwłaszcza, jeśli jest słońce, nie powinno stanowić ryzyka.

Podobne zasady dotyczą przychodzenia do kościoła. Nie powinno się, zgodnie zresztą z zaleceniem Episkopatu, brać udziału w nabożeństwie, na którym w zamkniętym pomieszczeniu znajduje się więcej niż 50 osób. Ważne jest również zachowanie właściwej odległości od innych uczestników i przestrzeganie tych norm, które już wcześniej w naszej parafii ogłaszaliśmy.

Oczywiście powoduje to pewne utrudnienia we Mszy niedzielnej. Kościół w Polsce na czas zarazy udzielił wszystkim wiernym dyspensy od obowiązku Mszy niedzielnej. Można spokojnie do kościoła nie iść i żadnego grzechu nie ma. Zdajemy sobie jednak sprawę, że część parafian nie zrezygnuje z przyjścia w niedzielę do kościoła. W związku z tym zwiększamy liczbę Mszy: będziemy jednocześnie sprawowali Mszę w kaplicy, w namiocie (drugi ksiądz) i jeśli zajdzie taka potrzeba, również o tej samej godzinie trzecią mszę polową na parkingu. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie spełnić niezbędne wymogi epidemiologiczne.

Tych wszystkim, którzy mimo ryzyka zdecydują się przyjść na Mszę św. serdecznie prosimy jednak o pamiętanie o następujących kwestiach: 

  • Jeśli się choć trochę źle czujemy, lub wykazujemy jakieś oznaki infekcji, zostajemy jednak w domu.
  • Preferujemy pozostawanie w domu również w wypadku, jeśli nasz PESEL zaczyna się cyfrą poniżej 6 J (osoby 60+ i 18-).
  • Nie przyjeżdżamy autobusem, ale idziemy pieszo. Dla samochodów będzie bardzo mało miejsca na parkingu, zostawmy je dla tych najbardziej potrzebujących, np. niepełnosprawnych.
  • Nie siadamy w ławkach obok siebie, ale zachowujemy odległość co najmniej na jedną osobę. Wewnątrz pomieszczeń nie może przebywać więcej niż 50 osób. Na zewnątrz kaplicy będą również stały ławki, a podobno ma być jutro słonecznie
  • Po powrocie do domu pierwszą czynnością powinno być zdjęcie butów i pozostawienie ich przed drzwiami lub w przedpokoju, a następnie dokładne umycie rąk. Dopiero potem ucałowanie najbliższych J

W związku z ryzykiem rozprzestrzeniania zarazy musimy, niestety, odwołać spotkania wszelkich wspólnot i grup parafialnych, jak również rekolekcje wielkopostne w kościele. To nie znaczy, że chcemy rezygnować z rekolekcji w ogóle. Musimy więc jak najszybciej zorganizować duszpasterstwo internetowe i e-rekolekcje. Tu gorąco apelujemy do wszystkich, którzy mają pomysły, możliwości, lub środki do zorganizowania duszpasterstwa internetowego – pomóżcie! Zważcie, że wasi duszpasterze to w większości dinozaury internetowe i w ogóle z trudem odróżniają klawisz Enter od Delete

Nie rezygnujemy jednak z modlitwy. W tym czasie ucisku jest ona szczególnie potrzebna. Nasza kaplica będzie otwarta przez cały dzień i będzie w niej trwała nieustanna modlitwa o Boże błogosławieństwo i oddalenie od nas zarazy. Od mszy porannej do mszy wieczornej będzie zatem nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu, a w Godzinie Miłosierdzia o 15:00 będzie Koronka i śpiew suplikacji.

Ufni w to, że cała historia jest w ręku dobrego Boga nie poddajemy się zwątpieniu, trwodze, lub desperacji, ale z pogodą ducha i nadzieją rozpoznajemy w tym wszystkim wolę naszego Ojca, który jest w niebie.

Wierzymy, że to nie przypadek, że ten trudny czas przypada na Wielki Post. Bóg chce nam, zabieganym i zmęczonym podarować więcej czasu na medytację, modlitwę i odpoczynek. Nie bez znaczenia jest też ten cenny czas, który możemy poświęcić naszym dzieciom i najbliższej rodzinie. Nie marnujmy go tylko na telewizję i gry.

Tych, którzy nie będą uczestniczyli we Mszy świętej w niedzielę, a więc w większości rodziny z dziećmi, zachęcamy do niedzielnej liturgii domowej: 

  • Rozpoczynamy ją znakiem krzyża i aktem pokuty („spowiadam się Bogu wszechmogącemu …”).
  • Potem czytamy czytania z Mszy niedzielnej i dzielimy się tym, co nam to Słowo powiedziało. Jeśli ta liturgia domowa jest w rodzinie, która ma dzieci szkolne, to jest to dobry moment, żeby i dzieci mogły dzielić się Słowem, lub zadawać pytania, a tata, ufny w dary Ducha Świętego, które Bóg daje odważnym ojcom dla wychowania w wierze ich dzieci – żeby przybliżył Słowa Ewangelii dzieciom. Oczywiście pomoc mamy jest tu bezcenna 🙂 W internecie można znaleźć różne pomoce do tego domowego rozważania Ewangelii (gdy już zorganizujemy naszą „Wirtualną Parafię”, będzie można skorzystać również z pomocy naszych duszpasterzy). Mniejszym dzieciom można przeczytać odnośny fragment Ewangelii z „Ewangelii dla najmłodszych”.
  • Potem wszyscy wstajemy i modlimy się. Każdy z członków rodziny stara się własnymi słowami sformułować swoją prośbę do Boga, kończąc ją formułą „Ciebie prosimy” i wszyscy odpowiadają: „wysłuchaj nas Panie”.
  • Kończymy wspólnym odmówieniem „Ojcze nasz”, znakiem pokoju i błogosławieństwem dzieci.

Taką domową Liturgię Słowa można również sprawować w inne dni tygodnia.

Kochani! Modlimy się za Was nieustannie, polecając Was naszemu Panu, Jezusowi, zwycięzcy śmierci, który nas kocha i wspomaga w każdym naszym utrapieniu. Niech Wam szczególnie błogosławi w tym trudnym czasie!

 

Szczęść Boże!

Wasi duszpasterze z parafii Świętego Jana Pawła II na Bemowie: ksiądz Sławomir, Dariusz, Manuel, Piotr i Leszek.